Skocz do: nawigacja, szukaj

Kategoria:Ku słońcu Poznań 1945-1949


1945

1945-09-26 Poznan Ku słońcu nr 1 001.jpg 1945-10-06 Poznan Ku słońcu nr 2 001.jpg 1945-10-22 Poznan Ku słońcu nr 3 001.jpg 1945-11-05 Poznan Ku słońcu nr 4 001.jpg 1945-11-19 Poznan Ku słońcu nr 5 001.jpg 1945-12-03 Poznan Ku słońcu nr 6 001.jpg 1945-12-17 Poznan Ku słońcu nr 7 001.jpg

1946

1946-01-01 Poznan Ku słońcu nr 1 001.jpg 1946-01-14 Poznan Ku słońcu nr 2 001.jpg 1946-02 Poznan Ku słońcu nr 3 001.jpg 1946-03 Poznan Ku słońcu nr 4 001.jpg 1946-04 Poznan Ku słońcu nr 5 001.jpg 1946-05 Poznan Ku słońcu nr 6 001.jpg 1946-06 Poznan Ku słońcu nr 7 001.jpg 1946-09 Poznan Ku słońcu nr 8 001.jpg 1946-10 Poznan Ku słońcu nr 9 001.jpg 1946-11 Poznan Ku słońcu nr 10 001.jpg 1946-12 Poznan Ku słońcu nr 11 001.jpg

1947

1947-01 Poznan Ku słońcu nr 1 001.jpg 1947-02 Poznan Ku słońcu nr 2 001.jpg 1947-03 Poznan Ku słońcu nr 3 001.jpg 1947-04 Poznan Ku słońcu nr 4 001.jpg 1947-05 Poznan Ku słońcu nr 5 001.jpg 1947-06 Poznan Ku słońcu nr 6 001.jpg 1947-09 11 Poznan Ku słońcu nr 7-8 001.jpg 1947-12 Poznan Ku słońcu nr 9 001.jpg

1948

1948-01 02 Poznan Ku słońcu nr 1-2 001.jpg 1948-03 04 Poznan Ku słońcu nr 3-4 001.jpg


Działalność wydawnicza „Poznańskiej Czarnej Trzynastki”

Początki drużyny

Drużyna Harcerzy „Czarna Trzynastka” imienia hetmana Jana Zamoyskiego w Poznaniu powstała w lutym 1919 r. Była jedną z czterech drużyn gimnazjalnych, kontynuujących działalność tajnej Drużyny Skautowej im. Romualda Traugutta z okresu zaboru, którą tworzyli uczniowie wszystkich czterech gimnazjów poznańskich. W skład tej drużyny weszli uczniowie starej pruskiej Szkoły Realnej im. Gotthilfa Bergera, o profilu matematyczno-przyrodniczym. Szkoła ta wkrótce stała się kuźnią polskiej inteligencji, jednakże zachowując nazwę swego założyciela aż do roku 1948. W momencie powstania liczyła 70 członków w 7 zastępach, a pierwszym drużynowym został Antoni Kapczyński. Czarny kolor chust i czarne krótkie spodnie do munduru wprowadził w 1922 r. drużynowy Mieczysław Wasilewski, używający pseudonimu „Czarny Wilk” (był on później redaktorem pisma „Sokół Polski” w Pittsburgu, USA, w latach 1934-1979). Przymiotnik „Czarna Trzynastka” pojawił się około 1922 r., a „Poznańska Czarna Trzynastka” w 1981 r. jako wyróżnik wobec wielu drużyn w Polsce używających nazwy „Czarna 13”.

Działalność wydawnicza „Czarnej Trzynastki” do 1939 r.

W okresie międzywojennym podejmowano w tej drużynie kilka działań wydawniczych. Na początku 1921 r. pojawiło się hektografowane pisemko „Płomień. Pisemko 13. Poz.[nańskiej] Druż[yny]”. Znane są tylko dwa numery: Rok 1: 1921, No 1 – Styczeń oraz Rok 1: 1921, No 2 – Luty, które zachowały się w Archiwum Akt Nowych w Warszawie. Jako wydawca i redakcja figuruje Sekcja Wydawnicza 13. Pozn. Druż. Harc. im. Jana Zamojskiego. Redakcja F[eliks]. Bykowski, administracja B[ohdan]. Suchowiak. W nocie „Od Redakcji” czytamy:

... puszczamy w świat pierwszy numer gazetki naszej. Czy ogół Druhów przyjmie ją przychylnie? – Nie wiemy. -... żywimy nadzieję, że szerokie grono kolegów – harcerzy zainteresuje, zbliży, zbrata i cel swój osiągnie”.

Początki „Ku Słońcu” związane są z jubileuszowym rokiem harcerstwa – 1935. Po Jubileuszowym Zlocie Harcerstwa Polskiego w Spale powstała gazetka ścienna pod tym tytułem, eksponowana w gablocie umieszczonej w harcówce. Pierwszym redaktorem pisemka był Bogdan Wierzejewski przy współpracy Mieczysława Michalskiego, Tadeusza Tomiaka, autora wierszy oraz Henryka Kajzera, ilustratora pisma. W zachowanych w moim archiwum fragmentach tej gazetki czytamy jej zadania sformułowane w artykule wstępnym z 1935 r.:

…chcemy Wam dać sposobność do umiejscowienia Waszych myśleń, innych do myślenia pobudzić, a wszystko ma być owiane pragnieniem i dążeniem do akcentowania tego, co wokół nas jest piękne, jasne, wzniosłe...

Wojna zakończyła ten okres wydawniczy. Dobrą dokumentacją działalności drużyny w dwudziestoleciu międzywojennym były dwie jednodniówki: Wydana w 1929 r. JEDNODNIÓWKA z okazji 30-lecia drużyny harcerzy „Czarnej Trzynastki” im. kanc. Jana Zamoyskiego w Poznaniu stanowi obszerny dokument pracy drużyny w ciągu pierwszych 10-ciu lat . Tematyka artykułów obejmuje część „oficjalną”: poetycki tekst Przyrzeczenia Harcerskiego z „Wilczych Pieśni” Władysława Kołodzieja wydanych w 1925 roku: Mam szczerą wolę całem życiem być/Wzorem prawości, by prawość w spuściźnie/Przekazać wnukom, jak należy żyć/I pełnić służbę Bogu i Ojczyźnie. Znajdujemy tam także gawędę o powstaniu harcerstwa, życiorys Jana Zamoyskiego oraz historię drużyny. Część druga zatytułowana urywki z pamiętnika „Czarnej Trzynastki” gromadzi opracowania wspomnieniowe. Niestety zwyczajem harcerskim wszystkie opracowania są podpisane pseudonimami, które teraz są nie do rozszyfrowania.

JEDNODNIÓWKA CZARNEJ 13-STKI Poznańskiej Drużyny Harcerzy im. Hetm. J. Zamoyskiego. Wydana z okazji XX-lecia Drużyny 1919-1939 wydana w 1939 r. zwraca uwagę doskonałym opracowaniem edytorskim z licznymi fotografiami . Utrzymany jest nadal podział na część oficjalną zawierającą m.in.: referat dr Józefa Wizy O wartościach wychowawczych Harcerstwa. Bogato ilustrowana historia drużyny kończy się w styczniu 1939 r., zawiera spis wszystkich obozów i wędrówek oraz wykaz drużynowych. Omawiana jest też historia Kręgu Czarnych Trzynastaków (powstał w 1932 r.) oraz Rys historyczny Koła Przyjaciół Harcerzy. W części kronikarskiej jest wiele ciekawostek: m. in. reportaż z udziału w Jamboree 1937 w Vogelenzang (Holandia), wspomnienia W mundurku harcerskim u papieża. W latach 1937–1938 aktualne były wyprawy do USA, stąd też dwa opisy Z pamiętnika amerykańskiego. Tym razem większość autorów ujawniono. Byli to: Józef Wiza, Julian Pomorski, B. W. Schoenborn, Tadeusz Grotowski, Zdzich Zagłoba Zygler, Ryszard Rell, Wacław Micuta, Edward Wolski, Bohdan Dopierała.

„Ku Słońcu” w latach 1945–1949

W kwietniu 1945 roku Zbigniew Iwankowski postanowił reaktywować drużynę przy Gimnazjum i Liceum im. Bergera. Wobec spalenia historycznego budynku przy ul. Strzeleckiej, szkołę ulokowano przy ul. Marszałka Focha 27 (obecnie ul. Głogowska) w budynku czynszowym przebudowanym w czasie wojny na biura. Oficjalne powołanie drużyny nastąpiło w dniu 3 maja. We wrześniu 1945 r. postanowiono wznowić „Ku Słońcu”, tym razem jako gazetkę powielaną. W pierwszym numerze dyrektor gimnazjum dr Marian Paluszkiewicz napisał: ...rozpoczynając to wydawnictwo, dajecie dowód, że w Was nadmiar sił, że pragniecie ich udzielić innym. Niechże błogosławiony skarb tej pełnej żywotności zostanie na stałe Waszym udziałem, bo w nim jest zadatek lepszego jutra nas wszystkich.

Moja przygoda redakcyjna rozpoczęła się w styczniu 1946 r. i przy czytaniu dalszych wywodów warto wiedzieć, że „redaktor” samozwańczo nazywany „naczelnym i administracyjnym” miał wówczas 15 lat. Chciałbym z perspektywy wielu lat i obecnego mojego doświadczenia opisać sprawę udostępnienia drużynie maszyny drukarskiej – powielacza woskówkowego. To była dziwna sprawa w sytuacji reglamentowania maszyn wydawniczych. Powielacz znalazł się w szkole jako pozostałość po biurach z okresu wojny. Został uznany za nienadający się do użytku i rzeczywiście był zdekompletowany. Po remoncie przez wiele lat wydawaliśmy na nim nie tylko własną gazetkę, lecz także różne druki. Przy likwidacji gimnazjum Bergera w 1948 r. okazało się, że ten powielacz nie był zapisany w ewidencji gospodarczej, czyli formalnie nie istniał. Jest także sprawą dziwną, że gazetka przez cały czas nie była przez nikogo cenzurowana, ani też nikt nie wpływał na jej treść.

Ogółem wydano 31 numerów gazetki, w 28 zeszytach, o łącznym nakładzie około 6 000 egzemplarzy (Uwaga autora: liczbę łącznego nakładu „około 6 000 egzemplarzy” napisałem sam w jednodniówce z 1949 roku. Obecnie mam jednak wrażenie, że było to napisane nieco na wyrost). Każdy zeszyt miał początkowo 8 stron formatu A4 (20 numerów), natomiast ostatnie 8 zeszytów miało po 10 stron. Objętość całej gazetki w okresie czterech lat wynosiła 120 stron. Jak wynikałoby z adnotacji umieszczanych na winietach gazetka miałaby być sprzedawana. O ile pamiętam istniała nawet ewidencja odpłatnych prenumerat. Jednakże większość nakładu rozchodziła się bezpłatnie wśród członków drużyny oraz innych poznańskich drużyn. Z zachowanych materiałów można ustalić, że stale wysyłano gazetkę do następujących miejscowości: Warszawa, Szczecin, Kraków, Gniezno, Gdynia, Wałbrzych, Radom, Zgierz, Gostyń, Koźle, Mnichy (pow. Międzychód).

Warto podkreślić, że gazetka „Ku Słońcu” była wymieniana z innymi redakcjami gazetek harcerskich i dzięki temu zachowały się w moim archiwum domowym niektóre z tych pism: „Rycerska Służba” – gazetka harcerska I. Pozn. Hufca Harcerzy im. Bol. Chrobrego, „Oczy i Uszy” – organ 7. Hufca Jeżyce im. St. Czarnieckiego w Poznaniu, „Odgłosy Kuźni” – miesięcznik I. Ż. P. D. H. im. Emilii Plater w Poznaniu, „Dziesiątak” – pismo 10 P. D. H., „Czuj Duch” – organ Hufca Harcerzy Gniezno, „Czuwajka Dolnośląska” – Harcerski Tygodnik Dolnośląski, wydany staraniem Hufca Harcerzy w Wałbrzychu.

Posiadanie formalnie nieistniejącego powielacza, umożliwiało wykonywanie prac zarobkowych „dla ludności”, które przynosiły drużynie dość spore korzyści, umożliwiające zakup części sprzętu obozowego. Przede wszystkim trzeba wyjaśnić, że niektóre z wyżej wymienionych gazetek poznańskich, były drukowane przeze mnie. Także kilka spośród 10-ciu wydanych numerów „Ogniwa” – Biuletynu Informacyjnego Akademickich Kręgów Harcerskich, drukowałem osobiście. Jako anegdotę, jednak prawdziwą, wspominam wykonywanie dla harcerskiego chóru chłopięcego „Miniaturka”, założonego w 1945 r. przez Jerzego Kurczewskiego, zeszycików nutowych, a druh Kurczewski był z nich zadowolony. Po latach dowiedziałem się, że drukowanie nut na powielaczu woskówkowym jest technicznie niemożliwe, gdyż rysowanie rylcami zapisu nutowego przecina wielokrotnie woskówkę. Jak to czasem bywa, brak odpowiednich wiadomości pozwala na dokonywanie rzeczy niemożliwych. Niestety nie mam żadnego egzemplarza wspomnianych powielanych nut. Natomiast okazuje się, że zachowały się nuty w kilku numerach „Ogniwa”, które też w tym czasie robiłem. Z sentymentem biorę niekiedy do ręki kasetkę z rylcami, których wówczas używałem, a które zawieruszyły się w jakiejś szufladzie przez ponad 60 lat.

W działalności wydawniczej „Ku Słońcu” można wyróżnić trzy okresy:

1. „Ku słońcu” jako dwutygodnik „Czarnej 13-nastki” (9 zeszytów: Rok 1. 1945 nr 1 – 7; Rok 2. 1946 nr 1 - 2),

2. „Ku Słońcu” jako miesięcznik „Czarnej 13-nastki” (11 zeszytów: Rok 2. 1946 nr 3 – 11; Rok 3. 1947 nr 1 – 2),

3. „Ku Słońcu” jako miesięcznik III Hufca Harcerzy na Łazarzu (8 zeszytów: Rok 3. 1947 nr 3 – 6, 7/8, 9; Rok 4. 1948 nr 1/2, 3/4).

Początkowo wydawano gazetkę jako dwutygodnik i w 1945 r. pracowali w redakcji: Jerzy Klak, Henryk Pielichowski, Henryk Głoszewski, Rajmund Hałas, Zenon Wiśniewski i mój brat Jerzy Kukla. Od stycznia 1946 kierownictwo redakcji przejął Wiesław Kukla. Przyspieszone tempo nauki utrudniało pracę wydawniczą i od lutego 1946 zaczęto wydawać gazetkę jako miesięcznik.

W marcu 1947 z inicjatywy redakcji przekształcono „Ku Słońcu” w miesięcznik III Hufca Harcerzy na Łazarzu. Redakcję wówczas stanowili: redaktor naczelny i administracyjny Wiesław Kukla, Zenon Wiśniewski, Jerzy Sadowski, Walenty Robowski, Jerzy Kukla. Zespół redakcyjny ostatniego numeru został odmłodzony: redaktorem naczelnym nadal był Wiesław Kukla Komitet redakcyjny tworzyli: Walenty Robowski, Zbigniew Czerwiński, Włodzimierz Dziembowski, Zbigniew Indulski i Aleksander Przesławski. Jednakże zespół w tym składzie nie zdołał podjąć działania wobec zakończenia wydawania gazetki.

W okresie pierwszym treść pisemka była nastawiona głównie na pomoc drużynie w uzupełnieniu wyrobienia harcerskiego, tak ideowego, jak i metodyczno – technicznego. W formie gawęd omawiane są tematy ideowo – metodyczne: o pracy nad sobą, o postawie harcerza, o prowadzeniu zastępu, co robić jesienią. Przedstawiono życiorys Patrona drużyny hetmana Jana Zamoyskiego. Artykuły wspomnieniowe dotyczą epizodów z Powstania Warszawskiego, udziału drużyny w wyprawie ZHP do Rumunii /1939/, Trzynastacy na Jamboree 1929, opis wycieczki na Howerlę /1938/, wojenne losy sztandaru drużyny. Omówiono niektóre daty z historii skautingu. Są opisy pierwszego obozu w Oleśniczce w 1945 r. oraz z niedawnych wycieczek. Wobec braku podręczników w każdym zeszycie są podane warunki uzyskania sprawności harcerskich, informacyjne kąciki sportowe, szachowe i filatelistyczne. W kilku odcinkach omówiono zarys historii miasta Poznania. Wzorem podobnych ówczesnych pisemek był kącik humoru i łamigłówki. Wszystkie numery były ilustrowane rysunkami, po części oryginalnymi. Na ostatnich stronach zamieszczano „komiks” rysunkowo – tekstowy ze scenkami humoru sytuacyjnego, nawiązującego do epizodów zdarzeń z życia drużyny lub wymyślonych. Pierwsze zeszyty nawet kolorowano farbkami wodnymi. Zatrudniano do tego cały zastęp i taśmowo każdy nakładał jeden kolor na rysunkach.

Okres wydawania „Ku Słońcu” jako miesięcznika drużyny cechuje wyraźne skonkretyzowanie treści artykułów. Dominuje nadal tematyka metodyczna: harcerz jest zawsze pogodny, poznaj swój zastęp, zastęp harcerski w szkole, harcerstwo a praca, oraz trzyodcinkowa gawęda „do ciebie druhu zastępowy”. Omówiono wszystkie dotychczasowe Jamboree. Są życiorysy R. Baden-Powella, A. Małkowskiego, T. Kościuszki. W czterech odcinkach przedstawiono historię drużyny. Są wspomnienia z obozu i wędrówki (obozu wędrownego w 1946 r.), reportaż z opłatka drużyny. W lutym 1947 roku w artykule „Czuwajmy” podpisanym Wu-Ka (Wiesław Kukla) zainspirowanym zamordowaniem śp. Jana Stachowiaka napisano może naiwnie:

...jeżeli mogliśmy wszyscy ramię przy ramieniu walczyć w lasach świętokrzyskich i na barykadach Warszawy, czyż nie potrafimy tak samo ramię przy ramieniu pracować pokojowo, tym bardziej, że cel nasz jest jednaki? Jeśli nawet środki i metody prowadzące do tego celu są inne, może nawet przeciwne, to nie wolno używać metod bezwzględnych, nie wolno mordować, lecz trzeba oprzeć się na wzajemnym zrozumieniu....

Również całościowo potraktowano wiadomości z techniki harcerskiej, co zastępowało nieosiągalne wówczas podręczniki: rozwój i znaczenie sygnalizacji polowej, szkice polowe i terenoznawstwo, samarytanka/pierwsza pomoc, higiena pracy i ruchu, harce zimowe. Były nadal opisy warunków zdobywania sprawności. Publikowano liczne wiersze, z niewiadomych obecnie powodów większość bez podania autora. Pod banalnym tytułem czy wiecie, że... kryła się bieżąca kronika wydarzeń harcerskich w drużynie, w Poznaniu i Wielkopolsce. Stale było dużo rysunków, niekiedy dość skomplikowanych do wykonania na woskówce.

Okres ostatni – miesięcznik Hufca, zapowiadał się dość ciekawie. Kontynuowano cykl gawęd Do ciebie druhu zastępowy, omawiano organizację obozu i pracę zastępu na obozie, rozwój psychiczny i fizyczny chłopca. Nowe cykle to organizacja zuchów (tym czasie drużyna podejmowała prowadzenie gromady zuchowej w szkole podstawowej nr 9), oraz planowany na kilka odcinków temat Harcerstwo poznańskie w pierwszej dziesiątce lat swego rozwoju. Były sprawozdania z zawodów lekkoatletycznych hufca, akcji letniej całego hufca w 1947 r., omówienie założeń Harcerskiej Służby Polsce. Opublikowano „nowe” teksty Przyrzeczenia i Prawa Harcerskiego uchwalone w dniu 7 czerwca 1947 r. z próbą komentarza „nasz zastęp i prawo harcerskie”. Jako ciekawostkę warto wspomnieć „list z Francji – ognisko emigracyjne”, opisujący pierwsze ognisko harcerskie, które odbyło się 10 lipca 1945 roku w Bardowiku. Teraz wiemy, że Bardowick znajduje się w Dolnej Saksonii, w Niemczech. W kwietniu 1947 roku. ukazało się sprawozdanie z uczestnictwa dwóch druhów, w mundurach, w zebraniu Koła Związku Walki Młodych – Śródmieście. Wrażenia 16-letniego „redaktora”, czyli mnie warto przypomnieć: ...kiedy powstała /po wojnie/ mała szczelina nieporozumienia między naszymi organizacjami, a nie zrobiono nic, by ją usunąć, poczęła ona rość do rozmiarów przepaści. Jeszcze jesteśmy w stanie na podanie sobie rąk, lecz jeżeli tego nie uczynimy zaraz, to wkrótce może być na to za późno... Naiwna i jak się wkrótce okazało, bezpodstawna, była wiara w możliwość jakichś form współpracy. W treści ostatniego numeru „Ku Słońcu” (Rok 4, nr 3/4, marzec – kwiecień 1948) nie ma żadnej informacji o zamiarach zakończenia tego wydawnictwa. Wydaje się teraz, że wypaliła się koncepcja wydawania takiego pisemka i pogłębiająca się niemożność utrzymania odpowiedniego poziomu. Może nawet przestało być potrzebne? Prawdopodobnie nie bez znaczenia była likwidacja Gimnazjum Bergera. Autorzy większości tekstów kryli się za modnymi, nie tylko wówczas, pseudonimami (n.p. „Stary Orzeł”, „Mirak” – Michał Najgrakowski, „Wu-Ka” i „Red.K” to oczywiście Wiesław Kukla), trudnymi już obecnie do rozwinięcia. Warto tym bardziej przywołać te nazwiska, które widnieją na poszarzałych kartkach: Zenon Wiśniewski, Marian Paluszkiewicz, Bolesław Howorka, Józef Iwiański, Janusz Judek, Napoleon Lewandowski, Zbigniew Iwankowski, Edward Matysik, Józef Kurasz, Edward Tomiak.

Symbolicznym nieomal zakończeniem działalności „redakcyjnej” było wykonanie na przełomie lat 1948/1949 JEDNODNIÓWKA CZARNEJ 13-STKI Poznańskiej Drużyny Harcerzy im. Kanc. J. Zamoyskiego. Wydana z okazji XX-lecia Drużyny 1919-1939 . Jej wydanie nie było łatwe wobec problemów z cenzurą. Udało się jednak potraktować ją jako kontynuację gazetki „Ku Słońcu”. Opanowanie techniki powielaczowej zyskane przy wydawaniu gazetki dało niezły efekt. Realizowanie tego zadania odbywało się przy ul. Różanej, w budynku gdzie znalazło się Gimnazjum Marii Magdaleny (demonstracyjnie nie „świętej”), przekwaterowane ze swej historycznej siedziby. Tam przeniesiono część uczniów ze zlikwidowanego Bergera i wraz z „redaktorem” i formalnie nieistniejący powielacz.

Wzorem wydań poprzednich część oficjalną stanowią: słowa hymnu Czarnej Trzynastki, notatka Od redakcji, gawęda trzydzieści lat... napisana przez dr. Mariana Paluszkiewicza (b. dyrektora Gimnazjum Bergera i przedwojennego opiekuna drużyny), omówienie Harcerskiej Służby Polsce, historia drużyny z listą poległych i pomordowanych w czasie wojny. Wspomniano też działalność Koła Przyjaciół Harcerstwa oraz redakcji „Ku Słońcu”. Opublikowano obszerny, na nowo opracowany życiorys Jana Zamoyskiego. Część Z kroniki zawiera opis losów wojennych sztandaru drużyny i kilka wspomnień obozowych. Tym razem ujawniono wszystkich autorów, z obawy przed zarzutem konspiracji. Byli to: dr Marian Paluszkiewicz, Wiesław Kukla, Michał Najgrakowski, Zbigniew Iwankowski, Neoniłła Pędowska, Rajmund Hałas, Wiesław Skwieciński

Dalsze losy „Czarnej Trzynastki” ściśle związane były z trudną polską historią i powikłanymi dziejami Związku Harcerstwa Polskiego. W czerwcu 1948 r. zostaje zlikwidowane Gimnazjum im. Bergera. Drużyna pracowała jednak nadal w oparciu o Szkołę Podstawową nr 9 (przy ul. Strusia) do wakacji 1950 r., ulegając likwidacji wraz z ZHP. W grudniu 1956 r. reaktywowano „Czarną Trzynastkę”, pozbawioną bazy szkolnej, na terenie Szkoły Ogólnokształcącej nr VIII w Poznaniu przy ul. Głogowskiej 92, która wkrótce wróciła do przedwojennej nazwy Liceum im. Adama Mickiewicza. Na terenie tej szkoły nie wznowiła działalności „Błękitna Siedemnastka” im. gen. Dezyderego Chłapowskiego, istniejąca tam do września 1939 r. Nie wiedzieliśmy wtedy, że po wielu latach idea pisemka „Czarnej Trzynastki” zatytułowanego „Ku Słońcu” znowu odżyje. W latach 1977–1981, 1983–1984 oraz od1986 do początku lat 90. wydawano „Ku Słońcu”, jako gazetkę ścienną w gablocie zawieszonej na korytarzu.

Pierwsze próby wydawania gazetki samodzielnej zanotowano w 1978 i 1981. W 1985 r. Janusz Heller wydał 8 numerów pisanych ręcznie na papierze milimetrowym i następnie kserowanych, w nakładzie po 30 egz. Od roku 2001 wznowiono drukowaną wersję „Ku Słońcu”, która ukazywała się nieregularnie, głównie jako gazetki sygnalizujące rocznice istnienia „Trzynastki” (1989 – 70-lecie, 1999- 80-lecie, 2004 – 85-lecie).

Wiesław Kukla

1. JEDNODNIÓWKA z okazji dziesięciolecia 13-tej Poznańskiej Drużyny Harcerskiej im. J. Zamoyskiego 1919-1929, Nakładem Koła Przyjaciół Harcerstwa przy „Czarnej 13-tce”. Pod redakcją Komitetu Obchodu Dziesięciolecia Drużyny. Czcionkami Drukarni Spółdzielni Wydawniczej U.Z.S. w Poznaniu. Poznań 1929, s.52. Druk.

2. JEDNODNIÓWKA CZARNEJ 13-STKI Poznańskiej Drużyny Harcerzy im. Hetm. J. Zamoyskiego. Wydana z okazji XX-lecia Drużyny 1919-1939, Nakładem 13-tej Drużyny Harcerzy im. hetm. J. Zamoyskiego w Poznaniu. Zakład i miejsce odbicia: Drukarnia Polska. Spółka Akcyjna w Poznaniu, św. Marcin nr 70, s. 84. Druk. Komitet redakcyjny: Tadeusz Grotowski, Antoni Leśniewicz, Bogdan Wierzejewski, Dr Józef Wiza. [zawiera reklamy firm świadczących pomoc finansową w wydaniu jednodniówki]

3. JEDNODNIÓWKA z okazji 30-lecia drużyny harcerzy „Czarnej Trzynastki” im. kanc. Jana Zamoyskiego w Poznaniu, MCMXLIX. Nakładem 13. Drużyny Harcerzy im. kanc. Jana Zamoyskiego w Poznaniu. Drukarnia A. Tomiak, Poznań, ul. Woźna 9, s. 34 b.p. Maszynopis powielany. Nakład 400 egzemplarzy. Komitet redakcyjny: dr Marian Paluszkiewicz, Wiesław Kukla, Michał Najgrakowski. [pełen tekst tej jednodniówki znajduje się na stronie www.skaut.okay.pl – link: czasopisma po 1911 roku]